Dobranocka

Cykl filmów, które będą pojawiać się wieczorem od poniedziałku do piątku.

1.Przyjaciółki

2.Słoń

3.Skarb

4.Dwa wiadra

5.Nieszczęście


polecenie - to jest warte twojej uwagi...

CZY PRZECZYTAŁEŚ JUŻ CAŁE PISMO ŚWIĘTE?
PRÓBOWAŁEŚ I NIE UDAWAŁO SIĘ?
A MOŻE PRZECZYTAŁEŚ I... NIC NIE PAMIĘTASZ?
PRAWDOPODOBNIE ŹLE SIĘ ZA TO ZABRAŁEŚ!

bezpłatny poradnik

Pozwól, że pokażę ci jak się zabrać do czytania całej Biblii. Unikniesz w ten sposób dwóch powszechnych błędów oraz poznasz właściwą metodę.

Na koniec otrzymasz bezpłatny poradnik (PDF) do osobistego wykorzystania

Kliknij i POZNAJ SZCZEGÓŁY [kliknij tutaj]


126 myśli w temacie “Dobranocka

  1. Tomek ma ładny pierścionek i dzisiaj złapał trochę stonek, przesiadł
    się z prawego do lewego i skrócił, ciut humoru złego. Pisze, ma niezłe pióro,
    ale nie może, jego, Ojcze Twoja Dobranocka morze, a ja myślę, że chcę być domową kurą. Ojcze Adaś, Dżem dobry i do widzenia,pragnę paczki z Twoim
    Monte, przeliczę się więc siema. Hejo z Tomciem z burzliwej Polski.

    • Uwielbiam wszystkie domowe kury
      Ich wdzięczne ruchy ,fartuszek bury
      Mistyczne wzloty i papiloty
      Mądrość praprzodków w dżemie
      mieszaną -chochlą z plastiku albo miedzianą
      A cóż za polot mają nieloty
      Na skrzydłach marzeń jak SAMOLOTY
      w kółko nad stertą prania latają
      Przy tym śpiewają …
      Ciągle śpiewają. ……..

      Moje drugie”ulubione” powiedzonko to
      „matka Polka”(może to o rock and rolkę chodzi? )
      Pozdrawiam

  2. Potrzebowali siebie. Tak wszyscy są potrzebni. Umierali,
    bo kochali, z tej miłości już, nie potrzebowali myśleć tylko
    o sobie i ta pociecha przez nich w Panu owocowała radością,
    która dochodziła do rozkoszy.Kiedy umierasz dla przyjaciół,
    rodzisz się na nowo.Kiedy jesteś zmęczony, zapracowany
    i zaabsorbowany na rzecz drugiego to nie uznajesz, czym
    jest kompromis na Twoją korzyść. Hej.

    • I wiesz co…. Życzę im z całego serca aby czas przeszły w tej opowieści zamieniał się znowu i znowu na czas teraźniejszy. I oby Pan Bóg pomógł im nie umrzeć z tej przyjaźni albo nauczył życia w nieustannym umieraniu . W końcu On jest rozkochany w takich „beznadziejnych” sytuacjach. Tylko trzeba się w Niego wsłuchać albo wtulić ,to wtedy On powie co trzeba zrobić .Taka przyjaźń to może być źródło dla wielu, wielu zwierząt w gospodarstwie. Trzymam za nich nadzieję w sercu(zamiast kciuków).
      No to pa.

  3. To oni umarli z głodu czy z miłości ?
    A może z głodu miłości?
    No bo zostaje jeszcze ,że z głupoty ale trochę głupio im to tak wprost powiedzieć.
    Sympatyczni tacy jacyś są.

  4. Ta odwaga „bycia” dzieckiem to czasami rzeczywiście odwaga.Będąc jeszcze „nieświętymi” czujemy na sobie częściej wzrok ludzi niż spojrzenie Boga i to w nas blokuje prostotę ,ufność i właśnie odwagę.Bowiem dziecko jest i pokraczne i nieporadne i głupiutkie ale w oczach ,które kochają spotyka akceptację i to mu pozwala pięknie rosnąć i się rozwijać.Jak w wieku dorosłym próbujemy tego procesu przed ludźmi a nie przed Bogiem to wychodzimy często na idiotów a to strasznie boli (wiem co mówię).
    Pozostaje w sercu tęsknota za tą cudną swobodą bycia sobą przed Kimś.Takie tęsknienie przedwcześnie dojrzałego dziecka, które odkąd pamięta było jakoś bardziej dorosłe niż ci, którym Bóg je powierzył.
    Ps.
    Życzę Ojcu owocnej Bożą Obecnością, Miłością i Mądrością drogi.

  5. Dla mnie to kolejny dzwonek ,że tych trudnych spraw w relacjach lepiej nie odkładać na życie przyszłe ,bo wszystko tu się zaczyna.
    Trudne, bo trudne ale szczere „dziękuję”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.