Post Daniela

Coś dla wytrwałych.

 

 

 

Dzień 1

Dzień 2

Dzień 3

Dzień 4

Dzień 5


polecenie - to jest warte twojej uwagi...

CZY PRZECZYTAŁEŚ JUŻ CAŁE PISMO ŚWIĘTE?
PRÓBOWAŁEŚ I NIE UDAWAŁO SIĘ?
A MOŻE PRZECZYTAŁEŚ I... NIC NIE PAMIĘTASZ?
PRAWDOPODOBNIE ŹLE SIĘ ZA TO ZABRAŁEŚ!

bezpłatny poradnik

Pozwól, że pokażę ci jak się zabrać do czytania całej Biblii. Unikniesz w ten sposób dwóch powszechnych błędów oraz poznasz właściwą metodę.

Na koniec otrzymasz bezpłatny poradnik (PDF) do osobistego wykorzystania

Kliknij i POZNAJ SZCZEGÓŁY [kliknij tutaj]


20 myśli w temacie “Post Daniela

  1. Witam. Ja z samych filmów nie byłam w stanie wytrzymać i pojechałam na post Daniela do pani Krystyny Dajki. Wcześniej też czytałam jej książkę ale dalej czegoś mi brakowało 🙂 W końcu wybrałam się na jeden z turnusów i udało się! Mam nadzieje, że wytrzymam dalej. Jeśli ktoś jest zainteresowany to jest oficjalna strona pani Krystyny: http://post-daniela.eu/

  2. Koniec postu,a ja zjadlam dwie kromki chleba, ale chyba i tak pojde do nieba.
    Post to wspaniala sprawa i dla ciala i dla ducha.Mialam duzo radochy w pomaganiu uchodzcom i zyskalam paru nowych przyjaciol.Dziekuje ojcze Adamie za pelne milosci prowadzenie przez Maryje do Jezusa.Bog zaplac.

  3. po 13 dniach postu zaczelam zauwazac jak bardzo ludzie sie boja i w jakich lekach ja zylam. To zupelnie odeszlo ode mnie.Czuje sie wolna,wolnoscia dziecka bozego,Jezus mi to dal przez rece Maryi,Modlitwa ,post ,jalmuzna,To droga do wyzwolenia z niewolnictwa grzechu, strachu i smierci,tak smierci tez,Dziekuje Ci ojcze Adamie ,ze towarzyszysz mi w tej drodze

  4. pomidorki są ok dziś z Jezusem będzie lżej .
    potowarzyszę Wam, mam taki pomysł : ostatni posiłek o 18-ej 🙁 . A gdy zgłodnieję to postaram się zastosować rady o Adama :). Paaaaaaaa

  5. witam, moje pomysły na hasło:
    pusty brzuch lecz zdrowy duch
    głód Jezusa nie głód brzusia
    lwy nie zjadły Daniela bo nie lubią selera.
    nie wiem czy seler można jeść mam inny post od pewnych przeglądarek w internecie, i tak kombinowałam co by tu innego tylko nie to. Pomyślałam Jezu ok dla Ciebie. Pozdrawiam, wytrwałości !

  6. Nastawiałam się na potężne dolegliwości (tak było za pierwszym i drugim postem ładnych parę lat temu), ale Pan Bóg mnie rozpieszcza! Do dzisiaj: żadnych kryzysów, lekkość ciała, myśli przy Bogu coraz częściej, dobry nastrój, dużo pogody ducha. Wyjątkowo „smakuje” i nasyca komunia święta, Pan Bóg jest przy wszystkich czynnościach i umacnia. Dziękuję za ten pomysł, ojcze Adamie, i bycie z nami codziennie, dziękuję za prowadzenie w Boże objęcia poprzez post. Chwała Panu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.