Jestem Nikim. Droga do Ziemi Obiecanej. Lekcje Jozuego

Jestem Nikim. Droga do Ziemi Obiecanej. Lekcje Jozuego.

Mamy kolejny audiobook o. Adama Szustaka. Są to 3 płyty (CD 1: 1:14:00, CD 2: 1:09:00, CD 3: 1:17:00) zawierające konferencje odnoszące się do historii Jozuego, następcy Mojżesza. Jozue był tym, który wprowadził naród wybrany do Ziemi Obiecanej. Kluczem do jej opanowania było zdobycie Jerycha.

Oczywiście jak zawsze biblijna historia służy do znalezienia odniesień do współczesnej kondycji człowieka, historii każdego słuchacza.

W tych konferencjach o. Adama Szustaka znajdziemy wiele odniesień do jego życia: „Nagranie zawiera obszerne świadectwo ojca Adama, który dzieli się historią swojego nawrócenia PO RAZ PIERWSZY w takiej formie, opowiadając o swoim pełnym zaskakujących zwrotów akcji życiu, które dziś nazywa autentycznym doświadczaniem zbawienia.”

Audiobook ma dwie wersje okładek (nie ma różnic w zawartości) – czarną i białą. Według wydawców: „Nasz grafik naprawdę robi to co kocha;) Z niespodzianek – płyty są zupełnie czyste – w wersji internetowej widzicie napisy, w wersji na żywo – napisy na okładkach widać tylko pod kątem (są lakierowane). Można powiedzieć, że na płycie o nikim – jest nic:)”

Czarne wydanie kupisz [tutaj]

Białe wydanie kupisz [tutaj]

 

 


polecenie - to jest warte twojej uwagi...

CZY PRZECZYTAŁEŚ JUŻ CAŁE PISMO ŚWIĘTE?
PRÓBOWAŁEŚ I NIE UDAWAŁO SIĘ?
A MOŻE PRZECZYTAŁEŚ I... NIC NIE PAMIĘTASZ?
PRAWDOPODOBNIE ŹLE SIĘ ZA TO ZABRAŁEŚ!

bezpłatny poradnik

Pozwól, że pokażę ci jak się zabrać do czytania całej Biblii. Unikniesz w ten sposób dwóch powszechnych błędów oraz poznasz właściwą metodę.

Na koniec otrzymasz bezpłatny poradnik (PDF) do osobistego wykorzystania

Kliknij i POZNAJ SZCZEGÓŁY [kliknij tutaj]


9 myśli w temacie “Jestem Nikim. Droga do Ziemi Obiecanej. Lekcje Jozuego

  1. Gdybym powiedziała Bogu że jestem nikim
    Jemu niepotrzebna, nieznana, odrzucona…
    Pękło by Mu chyba serce
    On pochyliłby się nade mną i pochwycił
    I wydobył z toni
    On rozsypałby miliardy gwiazd w gwiezdny pył
    By mnie nimi okryć
    By zaprzeczyć mym słowom
    On dosiadłby wichru i pędził
    By zdążyć przed nocnym zatrzaśnięciem bramy
    On usiadłby u drzwi mego serca
    By nie przeoczyć otwartej szczeliny
    Ale gdybym Mu powiedziała
    Ze jestem nikim ale On jest WSZYSTKIM
    Uniósłby mnie w zachwyceniu do swego policzka
    Posadził za stołem i jadł razem ze mną
    I patrzyłabym na Niego twarzą w Twarz
    I bardzo bym się radowała.

    jeszcze nie słuchałam płyty, zainspirował mnie tytuł, czytam komentarze i pewnie kupie płytkę. 🙂

  2. Bog wie co robi i dlatego wybral ojca Szustaka na swego suge ,moge go sluchac calymi wieczorami tak bez konca. ,jest poprostu wspanialy w tym co robi .

  3. Na dzień dzisiejszy jedyny Po Janie Pawle II który mówi mi ze jest szansa na to że Bóg istnieje !!! Mam nadzieje ze kiedyś cię spotkam !

  4. Mam duże uznanie dla o. Szustaka i wysłuchałem sporo jego konferencji, z których dużo się dowiedziałem. Przesłuchałem również Lekcje Jozuego. Pomijając wiele interesujących spostrzeżeń w nich zawarte jest kilka spraw które mnie osobiście trochę zaniepokoiły. Chodzi przede wszystkim o kwestie dot. zbawienia, w ujęciu jakie jest prezentowane w tej konferencji i które wedle słów samego o. Szustaka jest „bardzo protestanckie”. Rzeczywiście dla mnie jest ono trudne do pogodzenia z nauczaniem Kościoła, tak jak je rozumiem a może prowadzić do wniosków, które jeszcze bardziej je negują. Oczywiście człowiek nie jest w stanie sam dokonać zbawienia ale bez jego udziału nie może on dostąpić zbawienia. Staje się ono udziałem wierzącego wtedy, gdy w wolności potwierdza swą wspólnotę z Bogiem przez miłość bliźniego. Nie chodzi zatem o bierne przyjmowanie daru zbawienia. Zresztą m.zd. nie wynika to zresztą z omawianego fragmentu Pisma Świętego, wszak Jozue dobrowolnie czyni wolę przekazaną mu przez Boga. To, że w sumie nie jest to działanie porównywalne z działaniem Boga to jest zupełnie inna kwestia, bez udziału Jozuego Jerycho nie upadnie. Wypowiedzi z konferencji można rozumieć właśnie jako negowanie katolickiego spojrzenia na usprawiedliwienie. Co więcej, właściwie można zacząć się zastanawiać, po co jest np. sakrament spowiedzi. Nie chcę oczywiście w żaden sposób podważać prawowierności o. Szustaka, którego bardzo szanuję, ale dzielę się jedynie swoimi wątpliwościami. Jeśli coś źle zrozumiałem, albo są one nieuzasadnione i wszystko jest zgodne z nauczaniem Kościoła tylko mnie to ucieszy.

    • Jezus widzi wiare kolegow paralityka i mu odpuszcza grzechy. ICH wiara odpuszca JEGO grzechy.

      (Mk 2,1-12)
      Gdy Jezus po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga? Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu! On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego.

      Pan z Toba, Jerzy.

  5. Jestem Przemek (nowego jeszcze nie znam:)) imam ok 10 lat więcej niż ojciec.no właśnie jaki on jest, skoro mówi takie rzeczy?….ale tu przecież nie o niego chodzi. Tylko o mnie/Ciebie….. Po kolei… Nie chcę długo…. stoję TERAZ pod murami Jerycha, od ok miesiąca coś się dzieje, co ? nie wiem od około 3 miesięcy słucham niejakiego Szustaka. Płytę kupiłem jakieś 2 tyg temu, nawet dostałem zwrot, bo później była promocja i napis „miłej lektury”, gdzie indziej tak jest? Wszystko to strasznie tanie w porównaniu do zawartości towaru:) 1,5 płyty przesłuchałem niemal od razu,tzn w 2 lub 3 wieczory/noce ale zawsze to robiłem w łóżku i … zasypiałem. Dzisiaj wstałem o 5.30 i przesłuchałem prawie 2/3 z drugiej płyty 2 i całą 3 – dla mnie prawdziwy DESER!!!. Teraz skończyłem. Nie byłem w stanie słuchać „ciurkiem”. Co chwila pauzowałem, wychodziłem na balkon….zapalić(no nie najgorszy jeszcze nałóg prawda:-)? No nie da się tego wysłuchać na raz, przynajmniej ja nie umiałem. A w „przerwie obiadowej” wyszedłem z psem na spacer. Łzy miałem w oczach też…. no i stoję przy bramach Jerycha (dom, rodzina, praca, problemy prawdziwe i urojone, egoizm, nałogi, remonty, srąty, dziadostwa, zmartwienia…. no ok bez emocyjek będzie, każdy ma coś, albo wiele:) i widzę, że mur potężny, ale są już w nim rysy, jeszcze małe, jakiś mały grzmot już był, małe pęknięcia są…. taki mam obraz pierwszy…
    A drugi…. Wszystko, ABSOLUTNIE WSZYSTKO mamy za darmo!!!!! A Ty nie robisz NIC…. bo NIC nie możesz/potrafisz/nie umiesz/nie stać cię – jesteś NIKIM!!!! – i to jest PIĘKNE dla mnie, do mnie przemawia!!! …. I ŚWIADECTWO tego „NIKIEGO” zwanego światu jako Szustak. jeszcze PIĘKNIEJSZEE !!! takie autentyczne,prawdziwe, ludzkie, choć jest zakonnikiem. Myślałem, że napiszę zazdroszczę (no napisałem) ale tak naprawdę to się bardzo cieszę, że SZustak tak ma, szczerze. WIERZĘ że ja też tak będę miał… niedługo…niewiele chyba trzeba, bo……. są już rysy na murach jak pisałem. Trzeba TYLKO pozwolić, aby to Jerycho Bóg roz….we mnie i ….. ŻADNEJ furtki, sakiewki…. NIC sobie nie zostawiaj/am. ON-BÓG sam wystarczy. TUTAJ i TERAZ!!!

    Długie się strasznie zrobiło i nieskładne. Pozdrawiam wszystkich „Niktów”, Tych, którzy jeszcze tego nie wiedzą:) i o. Szutaka. To takie moje mini świadectwo po wysłuchaniu. Nie wiem czy coś Was zachęciłem do słuchania. Jeśli nie, to teraz ZACHĘCAM – SAMI dla SIEBIE, TYLKO dla SIEBIE!!!

    Nawrócony/NIENAWRÓCONY kurczę a ja sam tak nie lubię CAPS locka:), normalny, zwykły (miało być grzesznik) a będzie UKOCHANY przez BOGA !!!
    Dzięki Szustak, Gość jesteś!!! – fajnego sobie Bóg wybrał kaznodzieję:)

    Przeczytałem po ok 1h przerwy. No wiecie, bez emocyjek, choć one też są czasami ważne:) O rany, to ja wszystko napisałem??? A niech tam opublikuję.Może komuś się przyda:)))

  6. Dwa razy podchodziłam do napisania komentarza po wysłuchaniu Lekcji Jozuego, bo nie jestem w stanie opisać, jakie są moje odczucia. Nie chodzi o to, że było tak źle. Nie – było inaczej niż zawsze. Mam tylko jedną radę. Nie czytaj recenzji, nie słuchaj zajawek do konferencji, nie czytaj opisów. Po prostu kup tę płytę, zamknij się w pokoju i słuchaj, co Bóg mówi. Dzięki ojcu Adamowi przypomniałam sobie słowa, które usłyszałam kiedyś w sercu na rekolekcjach ignacjańskich – „ty nic nie musisz, nie musisz zasługiwać na Moją Miłość”. Chcesz to samo usłyszeć? Wysłuchaj Lekcji Jozuego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.