Nowenna Pompejańska

 

 

Dzień 1

Dzień 2

Dzień 3

Dzień 4

Dzień 5


polecenie - to jest warte twojej uwagi...

CZY PRZECZYTAŁEŚ JUŻ CAŁE PISMO ŚWIĘTE?
PRÓBOWAŁEŚ I NIE UDAWAŁO SIĘ?
A MOŻE PRZECZYTAŁEŚ I... NIC NIE PAMIĘTASZ?
PRAWDOPODOBNIE ŹLE SIĘ ZA TO ZABRAŁEŚ!

bezpłatny poradnik

Pozwól, że pokażę ci jak się zabrać do czytania całej Biblii. Unikniesz w ten sposób dwóch powszechnych błędów oraz poznasz właściwą metodę.

Na koniec otrzymasz bezpłatny poradnik (PDF) do osobistego wykorzystania

Kliknij i POZNAJ SZCZEGÓŁY [kliknij tutaj]


54 myśli w temacie “Nowenna Pompejańska

  1. Weszłam na tą stronę dopiero teraz. Dlaczego? Po pierwsze , bardzo polubiłam ojca Adama, chociaż znam Go od niedawna,a po drugie , ponieważ odmawiam drugą NP właśnie w tym czasie. Bardzo pomagają mi słowa wsparcia , które słyszę zawsze przed kolejnym dniem nowenny. Szkoda, że nie miałam okazji uczestniczyć z Wami w modlitwie , w tamtym rzeczywistym czasie. Chciałam tylko napisać,że jestem i bardzo podoba mi się zwrot, jaki ojciec Adam używa, mówiąc do nas „Bączki” Mam 58 lat i czekam jak dziecko, aby wystartować z Tobą ojcze Adamie do odmawiania nowenny. Z Tobą modli mi się o wiele, wiele łatwiej, zwłaszcza, że jest to bardzo wymagająca modlitwa. Niedawno odkryłam Twoje świadectwo na YT. Bardzo byłam nim poruszona, ale jednocześnie” ubawiona ” formą z jaką to opowiedziałeś. Masz dar otrzymany od Boga, który świetnie wykorzystujesz. Nie zakopałeś tego talentu. Robisz kawał dobrej roboty. Cieszę się, że mogłam Cię poznać.. A wracając do NP to odmawiam ją w intencji wielkiego grzesznika, jakim jest mój mąż. Bardzo mnie skrzywdził, po 36 latach małżeństwa. Małżeństwa pobłogosławionego przez Pana Boga. Wydawałoby się, że na zawsze, dopóki śmierć nas nie rozłączy. Pierwszą nowennę odmówiłam rok temu, aby skleić na nowo to co zostało rozbite. Niebiosa wysłuchały mnie można powiedzieć w jednej drugiej.Pan Bóg przyprowadził ponownie do mnie ślubnego, ale nie jest to ten sam człowiek, któremu przysięgałam.. Rana nadal bardzo krwawi i bardzo, bardzo boli. Wiem, że Pan Bóg nie jest maszynką do spełniania życzeń. To Jego wola, a nie moja się liczy. Jestem na to przygotowana, aczkolwiek łatwo nie jest. Ogromny żal i smutek towarzyszy mi w obecnym życiu. Zapomniałam co to jest radość i miłość. Na szczęście moja teściowa, rodzina i syn mnie wspierają. Nadal pozostaję pod opieką psychiatry oraz psychologa. Nasze małżeństwo jest chore i wymaga leczenia. Niestety starania czynię samotnie. Mąż chce żyć na własny rachunek, nie pytając czy ja tego chcę. Stąd też moja kolejna NP jest odmawiana w jego intencji. Powierzam losy jego Opatrzności Bożej. Jezu ufam, wierzę, kocham. Przez ręce mojej Imienniczki Maryi do Ojca Niebieskiego. To co po ludzku jest niemożliwe z ufnością i pokorą zawierzam Bogu. Słowa, które wypowiada Anioł trzymają mnie przy życiu: ” Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga”
    Miało być krótko, a wyszło świadectwo.
    Ciekawe, czy trafi to do Ciebie Ojcze Adamie?
    Jeźeli tak, to pozdrawiam i proszę o modlitwę za mnie i męźa.
    Z Panem Bogiem. 😇

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.